Blog > Komentarze do wpisu
Tia...
Moi rodzice stwierdzili, że dłużej już ze sobą nie mogą wytrzymać i pora się rozstać. Dorośli ludzie wydawało by się. Nawet nie mogę stwierdzić, że to wina któregoś z nich bo oboje są ciężcy do zniesienia. Po prostu jest to przykre, irytujące i zwyczajnie bolesne.
poniedziałek, 11 kwietnia 2011, leniwy_kocur
Komentarze
2011/04/11 23:13:41
Eee, jak nie mogą ze soba wytrzymać, to całkiem logiczne, że się rozstają. Powiedziałabym wręcz, że to dorosla własnie decyzja.

No dobra, nie wiem, jaka jest sytuacja, nie znam, więc przepraszam, z doświadczenia wiem, że rozbicie rodziny jest bolesne i przykre. Jak każde rozstanie.
Ale będzie gites. Szczególnie, że sam jesteś dorosły i juz wiesz o co cho. Trzymam kciuki, żeby szybko sie ułożyło.
-
2011/04/12 14:57:30
Vitam

Sytuacji też nie znam, ale - ogólnie o rozwodach mówiąc - to mam akurat dokładnie przeciwne zdanie. Bo, po pierwsze, to nie jest decyzja, po drugie zaś to z dorosłością ma to mało wspólnego.
Przecie to nie jest tak, że przez X lat ktoś dwoje ludzi trzyma na muszce pistoletu i dopiero gdy go opuści to mogą podjąć suwerenną decyzje - chcą być razem, zali nie. To nie jest też tak, że nagle przychodzi Zły Czarownik i z dnia na dzień odmienia jedno lub dwoje w zupełnie innych ludzi z którymi nie można wytrzymać.
Ludzie pobierają się przecież z własnej nieprzymuszonej woli. A jeżeli po iluś dziesięcioleciach dochodzą do wniosku, że wytrzymać ze sobą nie mogą - to co oni robili przez te wszystkie lata? Dbali o ten swój związek, czy nie?
Brak codziennej dbałości o związek świadczy o wielu rzeczach, o dorosłości akurat najmniej. A wówczas rozwód to nie jest żadna decyzja, tylko prosta konsekwencja nieodpowiedzialnego podejścia do życia.
-
Gość: bipolarna, dpx253.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/25 22:55:04
Podzielam zdanie asła, że będzie gites. Jak się jest młodszym to, niestety, bardzo wpływa... Ale ten wpływ da się przezwyciężyć.

Pozdrawiam Cypisa.