|
Blog > Komentarze do wpisu
To już prawie rok. :)
Prawie rok minął od ostatniego wpisu. Chciałbym napisać, że w moim życiu zaszły jakieś rewolucyjne zmiany ale to chyba była by przesada. Chociaż może.
Życie uczuciowe się trochę ustabilizowało, może z wyjątkiem ostatniego numeru jaki mi moje Kochanie zrobiło. Trochę potrwa zanim się to naprawi ale może, może. Z robotą nadal po staremu tylko pomysły szefostwa coraz głupsze. Mieszkanie już prawie wykończone ale jeszcze kilka istotnych rzeczy potrzeba więc przeprowadzka na razie jest w zawieszeniu. I tak na zakończenie, jeśli ktoś chce naprawdę schudnąć ale mówię o takim prawdziwym chudnięciu a nie zrzuceniu 2-3 kilogramów to polecam dietę Dukana. Na razie 16 kg i gdybym nie podjadał to było by pewnie z 25 kg. środa, 23 marca 2011, leniwy_kocur
Komentarze
2011/04/11 19:27:07
Cypisie, znam te zastrzeżenia. Czytałem o nich przed rozpoczęciem diety. Sęk w tym, że większość problemów z tą dietą wiąże się z nieprzestrzeganiem zaleceń. Jeżeli ktoś jest tylko na pierwszej fazie bardzo długo a potem zaczyna jeść tak jak wcześniej to na pewno utyje z powrotem. Wiem, że są zagrożenia związane z tą dietą, czy prawdziwe? Cholera wie, Dukan też jest dietetykiem, diety nie opracował z dnia na dzień, jest efektem iluś tam lat "eksperymentów". W dzisiejszym świecie ciagle jesteśmy zagrożeni zachorowaniem na coś, wszystko jest szkodliwe a gdy się unika jednego zagraża nam coś innego. Ot, cywilizacja. Ja na razie jestem na ostatnim etapie diety, niestety w związku z taką a nie inna sytuacją rodzinną pewnie będą problemy z utrzymaniem jej tak jak powinna być trzymana ale zobaczymy. Wiem tyle, że czuję się świetnie po zrzuceniu tylu kilogramów i nie pozwolę im łatwo wrócić.
|
No i proszę, kto by pomyślał że to pisze ten sam facet, który marudził niedawno że własne mieszkanie nijak, bo cośtam-cośtam :)
A co do Dukana, to jesteś może świadom zagrożeń?
...Przejście na dietę-cud jest jak wyprawa do wróżki. Niby wiadomo, że nie będzie działać ale - ryzyk-fizyk - może się uda. Niestety, 90% diet kończy się porażką. Nie jest inaczej w przypadku diety Dukana. Większość osób, które na nią przeszły, mniej więcej po roku powraca do starej wagi, a niektórzy tyją jeszcze bardziej. Czyli dokładnie tak samo, jak to jest w przypadku diety niełączenia, czy diety Atkinsa lub kopenhaskiej. W przeciwieństwie jednak do innych diet, ta doktora Dukana jest znacznie bardziej niebezpieczna. Ponieważ nie wiąże się z wyrzeczeniem, możemy na niej wytrwać długo. Na tyle długo, by osoby, które wcześniej nie miały problemów np. z poziomem cholesterolu, zaczęły go mieć. Ponadto ilość białka przekraczająca wielokrotnie zapotrzebowanie organizmu, przyczynia się do zakwaszenia ustroju. Dieta szkodzi naszemu systemowi immunologicznemu i hormonalnemu. Zaburzenia hormonalne, których przyczyną jest dieta Dukana, prowadzą do spowolnienia metabolizmu i... przybrania na wadze. Długotrwale pozostawanie w fazie ataku" (pierwszej fazie diety; osobom szczególnie grubym Dukan zaleca pozostanie na niej nawet dwa tygodnie) zwiększa ryzyko osteoporozy... (Kuchnia 2/11, str 30-31, "Doktor Dukan w fazie ataku")