|
Blog > Komentarze do wpisu
Czasem...
Czasem w ej pracy można paść ze śmiechu. W salonie dostajemy towar z centrali ale zwykle też coś wysyłamy, tzw. przesunięcie wychodzące. Pakuje się taki karton i czasem zamyka od razu a czasem nie. Śmieci zazwyczaj wrzucamy do jakiegoś kartonu stojącego z boku ale że czasem kartonów jest dużo to nieraz już żartowaliśmy, ze kiedyś wyślemy jakieś śmieci. Odbieramy ostatnio maila od chłopaków z Wrocka: "Wrocław to nie Haiti. Nie przysyłajcie nam darów! Znaleziono parówki w przesunięciu." poniedziałek, 25 stycznia 2010, leniwy_kocur
|
Zjedli, wyrzucili czy przesłali dalej?